Witajcie koledzy


(18 wpisów) (5 głosów)
  • Rozpoczęty 4 miesiące temu, autor: Gajowa
  • Ostatnia odpowiedź, której autorem jest roh
  • 1 Użytkowników obserwuje ten wątek

Tagi:

Dotychczas brak tagów.

  1. Gajowa
    Uczestnik

    Znalazłam was kilka dni temu. Fajnie ze załozyliscie nowe forum, bo na pozostałych (za wyjaykiem PKMD) to niewiele o rybach mozna poczytać.

    Basia gajowa

    Napisano 4 miesiące temu #
  2. Cześć Basiu !!
    Witaj w naszych skromnych progach.
    Zapraszam Cię do czynnego uczestnictwa w życiu forum.
    Masz wielką wiedzę więc pomóż tworzyć zdrową opinię o tych pięknych rybach.

    Pozdrawiam Marek

    Napisano 4 miesiące temu #
  3. Witaj Basia!

    Wspaniale że się pojawiłaś. Miło będzie poczytać Twoje posty.
    Jak się miewają Wasze dzikie piękności?

    Pozdr,
    Kuba

    Napisano 4 miesiące temu #
  4. Gajowa
    Uczestnik

    nasze dzikie piękności są ok. W styczniu były na wystawie w Poznaniu i bardzo się poobcierały. Wygladały okropnie, ale po powrocie do domku odpowiednio zadbaliśmy o nie i teraz są juz ok. Muszę jednak powiediec, ze dwójce coś jeszcze doskwiera. Inne mają amory w głowie i zaloty juz są od 2 tygodni. Czy cos z tego bedzie? Zobaczymy.
    mamy pare w tarliskowym; dzika samiczka green i snake skin green. Miały teraz piekne tarło i..........zeżarły młode. Diabli nas biorą.
    Ale tak to jest z dzikusami.

    Napisano 4 miesiące temu #
  5. Buziaki Basiu

    Pozdr.

    Napisano 4 miesiące temu #
  6. roh
    Uczestnik

    Cześć Basiu i witam szanownego Pana Prezesa. Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Czy Hekle też wyprawiają harce godowe? I czy próbują tworzyć jakieś inne mixy?. Ja mam u siebie heksamitę i protoopaline więc, mimo tańców i ikry w ogólnym, dzisiaj zaczynam kurację metro, zobaczymy czy przetrzymają.

    Napisano 4 miesiące temu #
  7. Witaj Roh

    Kuracja metro to bedzie w ogolnym ?

    pozdr.

    Napisano 3 miesiące temu #
  8. roh
    Uczestnik

    Wczoraj rano podałem metro w żarciu(pożarły) przygotowałem wodę i zostawiłem jej 150 l (25 cm wys) odłączyłem baniaki, wyjąłem rośliny podałem metro w żarciu wieczorem (jadły)i na noc dawkę do wody. Dzisiaj dałem rano w żarciu (Jedzą)i na wieczór doniczkowca bez metro i dawka do wody. Jutro żarcie bez metro i dawka do wody. Wtorek ,środa, czwartek dolewam wody podłączam baniak z węglem wkładam rośliny i podpinam baniaki. Filtry i rośliny oddzielna dezynfekcja np; denaturat. Nie mam czasu na restarty.
    http://img708.imageshack.us/img708/5103/pict0948.jpg

    Jeżeli są rażące błędy poprawcie.

    Napisano 3 miesiące temu #
  9. Gajowa
    Uczestnik

    Witaj Adaśko
    Widzę, że zostałeś (hmhm) prezesem!!! wow

    Roman, my trzymamy nasze dzikusy osobno, tj; heckele mają własne lokum i greeny własne i ne są trzymane z hodowlanymi odmianami, ale kto wie, może coś przełowimy do turkusów. Ok 18 m-cy temu przełowilismy 3 greeny do 200 l i dodalismy tam samca snake skina greena i stad ta para.
    Heckele juz dwa razy były w zalotach (mamy jedna parę) i nawet czyściły korzeń przez 3 dni, ale na tym się kończyło.

    Co do Twojego leczenia to nie będzie to udana kuracja dlatego, ze w roślinach czy innych rzeczach które wyjąles z akwarium wiciowce dalej pozostaną. Nie powinieneś też obniżać poziomu wody, to duzy błąd. W 150 l jak piszesz to Ty te ryby potrujesz.

    Napisano 3 miesiące temu #
  10. roh
    Uczestnik

    Zdaję sobie z tego sprawę, niestety nie mam czasu, ani warunków na restart i przerzucanie ryb. To tylko trzy dni. Rośliny i całe "peryferia"-dezynfekcja formaliną(jeżeli nie przetrzymają- śmietnik).Ryby dostają jeść symbolicznie. Od poniedziałku węgiel i dolewki. MUSZĄ PRZETRZYMAĆ. W razie alarmu jestem przygotowany na podmiany. Wstaje również w nocy.Co do łączenia heckli z naszymi to rozmawiałem z Januszem Szotem z Lublina. Facet miał heckle przez rok osobno i wszystko było ok, dołożył do nich nasze dyski i heckle mu padły wszystkie w ciągu tygodnia. Przyczyn nie znam. Ja dlatego puszczam dzikie ryby do naszych po krótkiej kwarantannie(eksperyment) i żyją razem w dobrej komitywie (Jatapu już 20 miesięcy).Właśnie w 19-stym miesiącu samiec Jatapu podszedł do samicy hodowlanej, i złożyły ikrę.W ogólnym, oczywiście, nic z tego nie wyszło, ale we czwartek przed moimi przygotowaniami do leczenia znowu trzęsły się do stożka.Mam nadzieję że ryby mają jeszcze wątroby i przetrzymają leczenie , a na dodatek samce nie zostaną wyjałowione, to może coś z tego wyniknie.Twoje uwagi są dla mnie cenne więc pisz jeżeli coś nie jest tak według Ciebie. Jestem uparty jak osioł, ale czasami coś dociera.

    Napisano 3 miesiące temu #
  11. Roh
    3 dni to zdecydowanie za malo ! Metronidazol to antybiotyk i trzeba go podawac minimum 7 dni. Najlepiej 10 dni. Jesli dawki sa rozsadne to watroba bedzie ok.

    pozdr.

    Napisano 3 miesiące temu #
  12. roh
    Uczestnik

    Ok. Co znaczy rozsądne ? podaję 1500 mg na 100 l wody na dobę(przepis Adama na wiciowce) przez 3 dni - przerwa i 10-tego dnia powtórka.Czekam niecierpliwie bo mam wrażenie że to nie do końca racjonalne.Po 10 dniach zamierzałem zastosować ironidazol (1-hydroksyetylo-2-metylo-5-nitroimidazol)- pochodna metro działająca selektywnie na jednokomórkowce w środowisku wodnym.Jest silnie wchłaniany przez wiciowca, a dużo słabiej przez organizmy wyższe.Może przesuńmy ten temat do wątku "dziury w głowie dyskowca".

    Napisano 3 miesiące temu #

Odpowiedz »

Musisz się zalogować, aby móc pisać.