Dziury w głowie dyskowca
(73 wpisy) (5 głosów)
Znaczy się moja cierpliwość zostanie nagrodzona
Ech Roman, dociekliwy jesteś. Nie musisz tropić wszystkiego co się rusza. Jeśli ty tak bezbłędnie identyfikujesz Hexamitę to szacun
.
To jajo co sobie wyszukałeś to może być wrotek, lub nieśmiało nicień, z tym że nie pasuje mi ta drobna struktura ale nie jestem ekspertem od faz rozwojowych obleńców
. Poza tym jeśli to jest powiększenie 400x to coś za duże na nicienia. Jedno sobie wyszukałeś?
Te owalne pączki, to ja kiedyś u siebie postanowiłem nazwać Oodinium i zaaplikowałem kurację wg. Andrew Soh x2 czyli 2 miesiące w stałym stężeniu soli kuchennej 0.2%
Od tego czasu mam błyszczące ryby (oprócz tych które właśnie karmią).
U ciebie może być oodinium bo wrzucasz do baniaków kiedy i co tylko masz ochotę, tak jak z resztą bardzo wielu akwarystów
. Dlatego też większość z nich woli czerwone paletki bo te nie ciemnieją i nie rzuca się w oczy jak są matowe (niekoniecznie z powodu oodinium)
.
ps. Roman, znacznie odpowiedniejszym sposobem byłoby zadawanie tego typu pytań w nowych wątkach, tylko z głową. W tytule jak najbardziej opisowo co naprawdę zdjęcie czy film zawiera lub przypuszczasz że zawiera.
W przeciwnym wypadku jak ktoś ma to później znaleźć w takim tasiemcu?
Jeśli ty tak bezbłędnie identyfikujesz Hexamitę to szacun
Nauka nie idzie w las.
Jedno sobie wyszukałeś?
Tak jedno
Te owalne pączki
Kuba chodzi mi bardziej o ten tańczący pukiel włosów czy nitek koło pączków.
Nie musisz tropić wszystkiego co się rusza
Śledzę tylko wiciowca,a ta reszta to przy okazji. Jeżeli Wam to nie sprawia trudności to korzystam z waszej wiedzy.
Miłego wypoczynku.
Kuba chodzi mi bardziej o ten tańczący pukiel włosów czy nitek koło pączków
Te włosy "to ja nie wiem co to jest"
A z wiciowcem to jest niby prosta historia oraz nie do końca. Moim zdaniem przeginasz z metro. To wszystko później wychodzi rybom bokiem. Dlatego od pierwszego razu trzeba stosować w całości podaną metodę bez modyfikacji, albo dać sobie spokój z rzetelnością i po prostu podać im kilka razy metro w mięsku w odstępie ok 10 dni - też "zadziała" i wielu tak czyni odpuszczając sobie przesadne ceregiele.
Najgorsze natomiast jest ciągłe moczenie w lekach, kombinowanie z temperaturą itp. Potem ryby od przeciągu padają
Pozdrawiam
Podałem metro 9-tego dnia wieczorem dzisiaj ostatnia dawka.po prostu podać im kilka razy metro w mięsku w odstępie ok 10 dni
Najgorsze natomiast jest ciągłe moczenie w lekach, kombinowanie z temperaturą itp. Potem ryby od przeciągu padają
To prawda co pisze Kuba.
Zrobiłam raz experyment na rybach z niezbyt udanego tarła. Zastosowałam kurację metro przez 10 dni w dawce 2 gr/100 l. Metro było podawane co 8 godz.( sposób angielski) Podmiany wody miały być 80%, ale nie robiłam tak duzych, tylko ok 35-40%. Efekt był taki, że młode zaczęły speedować i padały. Stąd jestem pewna, ze speedowanie to zatrucie organizmu spowodowane niewydolnością nerek i w części wątroby.
Roman, nie przeholuj z metro, bo może się stać to, co z naszymi młodymi.
Basia
Ok. Wielkie dzięki
Tu akurat jestem pewien w 100% że tak - widziałem. To pewnie nie jedyny powód, ale na pewno paletka reaguje tak na zatrucia lekami.speedowanie to zatrucie organizmu spowodowane niewydolnością nerek i w części wątroby
Hehe Kuba, Powiedz to AdasiowiN
Choć muszę przyznać, że jak do tej pory nie darł ze mną kotów za moja opinie.
jaja????pow. 400x
Znam to, już nie pamiętam.
Możesz poszukać pod hasłem coccidia może coś znajdziesz, ale myślę że to nie musi być to.
Pamiętaj że jak stosujesz antybiotyki, to one działają w pewnym sensie wybiórczo - nisze powstałe w populacjach jednych mikroorganizmów są zapełniane przez inne.
Widzę u Ciebie syndrom młodego mikroskopowicza - koniecznie chcesz truć wszystko co znajdziesz pod mikroskopem, idąc w tym kierunku możesz wkrótce pozbyć się ryb..
Paletka ma nie mieć wiciowców, nicieni, tasiemców, płazińców i ma błyszczeć, oraz chętnie jeść. Jeśli to jest faktem, to nie patrzy się w mikroskop tylko na ryby
.
Jeśli właśnie przeszła kurację, to nie od razu będzie w 100% ok. Jeśli jednak ma apetyt to trzeba ją karmić i się cieszyć. Nie trzeba kombinować czym jej tu jeszcze wątrobę przegonić.
Się rozpędziłem
Musisz się zalogować, aby móc pisać.