Dziury w głowie dyskowca


(73 wpisy) (5 głosów)
  • Rozpoczęty 4 miesiące temu, autor: roh
  • Ostatnia odpowiedź, której autorem jest roh
  • 2 Użytkowników obserwuje ten wątek
  1. roh
    Uczestnik

    Znaczy się moja cierpliwość zostanie nagrodzona

    Napisano 3 miesiące temu #
  2. Ech Roman, dociekliwy jesteś. Nie musisz tropić wszystkiego co się rusza. Jeśli ty tak bezbłędnie identyfikujesz Hexamitę to szacun .

    To jajo co sobie wyszukałeś to może być wrotek, lub nieśmiało nicień, z tym że nie pasuje mi ta drobna struktura ale nie jestem ekspertem od faz rozwojowych obleńców . Poza tym jeśli to jest powiększenie 400x to coś za duże na nicienia. Jedno sobie wyszukałeś?

    Te owalne pączki, to ja kiedyś u siebie postanowiłem nazwać Oodinium i zaaplikowałem kurację wg. Andrew Soh x2 czyli 2 miesiące w stałym stężeniu soli kuchennej 0.2%
    Od tego czasu mam błyszczące ryby (oprócz tych które właśnie karmią).
    U ciebie może być oodinium bo wrzucasz do baniaków kiedy i co tylko masz ochotę, tak jak z resztą bardzo wielu akwarystów . Dlatego też większość z nich woli czerwone paletki bo te nie ciemnieją i nie rzuca się w oczy jak są matowe (niekoniecznie z powodu oodinium) .

    ps. Roman, znacznie odpowiedniejszym sposobem byłoby zadawanie tego typu pytań w nowych wątkach, tylko z głową. W tytule jak najbardziej opisowo co naprawdę zdjęcie czy film zawiera lub przypuszczasz że zawiera.
    W przeciwnym wypadku jak ktoś ma to później znaleźć w takim tasiemcu?

    Napisano 3 miesiące temu #
  3. roh
    Uczestnik

    Jeśli ty tak bezbłędnie identyfikujesz Hexamitę to szacun

    Nauka nie idzie w las.

    Jedno sobie wyszukałeś?

    Tak jedno

    Te owalne pączki

    Kuba chodzi mi bardziej o ten tańczący pukiel włosów czy nitek koło pączków.

    Nie musisz tropić wszystkiego co się rusza

    Śledzę tylko wiciowca,a ta reszta to przy okazji. Jeżeli Wam to nie sprawia trudności to korzystam z waszej wiedzy.
    Miłego wypoczynku.

    Napisano 3 miesiące temu #
  4. Kuba chodzi mi bardziej o ten tańczący pukiel włosów czy nitek koło pączków

    Te włosy "to ja nie wiem co to jest"
    A z wiciowcem to jest niby prosta historia oraz nie do końca. Moim zdaniem przeginasz z metro. To wszystko później wychodzi rybom bokiem. Dlatego od pierwszego razu trzeba stosować w całości podaną metodę bez modyfikacji, albo dać sobie spokój z rzetelnością i po prostu podać im kilka razy metro w mięsku w odstępie ok 10 dni - też "zadziała" i wielu tak czyni odpuszczając sobie przesadne ceregiele.
    Najgorsze natomiast jest ciągłe moczenie w lekach, kombinowanie z temperaturą itp. Potem ryby od przeciągu padają
    Pozdrawiam

    Napisano 3 miesiące temu #
  5. roh
    Uczestnik

    po prostu podać im kilka razy metro w mięsku w odstępie ok 10 dni

    Podałem metro 9-tego dnia wieczorem dzisiaj ostatnia dawka.
    Rozumiem,że temperaturę obniżyć do 28 st. C

    Napisano 3 miesiące temu #
  6. Gajowa
    Uczestnik

    Najgorsze natomiast jest ciągłe moczenie w lekach, kombinowanie z temperaturą itp. Potem ryby od przeciągu padają

    To prawda co pisze Kuba.
    Zrobiłam raz experyment na rybach z niezbyt udanego tarła. Zastosowałam kurację metro przez 10 dni w dawce 2 gr/100 l. Metro było podawane co 8 godz.( sposób angielski) Podmiany wody miały być 80%, ale nie robiłam tak duzych, tylko ok 35-40%. Efekt był taki, że młode zaczęły speedować i padały. Stąd jestem pewna, ze speedowanie to zatrucie organizmu spowodowane niewydolnością nerek i w części wątroby.
    Roman, nie przeholuj z metro, bo może się stać to, co z naszymi młodymi.

    Basia

    Napisano 3 miesiące temu #
  7. roh
    Uczestnik

    Ok. Wielkie dzięki

    Napisano 3 miesiące temu #
  8. speedowanie to zatrucie organizmu spowodowane niewydolnością nerek i w części wątroby

    Tu akurat jestem pewien w 100% że tak - widziałem. To pewnie nie jedyny powód, ale na pewno paletka reaguje tak na zatrucia lekami.

    Napisano 3 miesiące temu #
  9. Gajowa
    Uczestnik

    Hehe Kuba, Powiedz to AdasiowiN Choć muszę przyznać, że jak do tej pory nie darł ze mną kotów za moja opinie.

    Napisano 3 miesiące temu #
  10. No a co w tym dziwnego że ryba reaguje tak na jakiś bardzo poważny dyskomfort?
    Ja wiem, że jedną z przyczyn może być zatrucie lekami. A że nie jest to jedyna przyczyna mogąca spowodować wspomniany poważny dyskomfort to chyba logiczne. Przecież źle poczuć się można zarówno po zjedzeniu nieświeżej za przeproszeniem ryby jak i po walnięciu się młotkiem w głowę, prawda?

    Faktem jest również, że im czystsza woda tym można rybie zaaplikować mocniejszą dawkę bez względnego uszczerbku. Tak więc moczenie ryby przez 2 godziny w jakimś zajzajerze dodanym do świeżutkiej wody różni się zasadniczo od moczenia jej w zajzajerze dodanym do "moczu" z akwarium. Tego również jestem pewien. A że wielu akwarystów olewa ten "drobny szczegół", to mają potem to co mają. Zresztą też się tego nie ustrzegłem czas jakiś temu . Wspomniałaś Basia wcześniej o nerkach i wątrobie i myślę że właśnie dla przysłowiowych nerek i wątroby ma zasadnicze znaczenie czy muszą sobie poradzić z samym lekiem czy dodatkowo z całym "ładunkiem biologicznym" zawartym w starej wodzie.
    Problem polega na tym, że akwarysta kiedy słyszy pierwszy raz o świeżej wodzie to jest przekonany że chodzi o wodę z jego akwarium - przecież ma "kryształ" . No i pakuje rybę do takiej zupy i dodaje eliksiry.
    Ja choć nie stosowałem i już pewnie nie zastosuję "złotego środka", to przekonałem się na lżejszych specyfikach że świeżość wody w jakiej są stosowane ma kluczowe znaczenie dla faktu jak ryby to zniosą.
    Niestety - lenistwo nie popłaca .
    Napisano 3 miesiące temu #
  11. roh
    Uczestnik

    jaja????pow. 400x

    Napisano 2 miesiące temu #
  12. Znam to, już nie pamiętam.
    Możesz poszukać pod hasłem coccidia może coś znajdziesz, ale myślę że to nie musi być to.
    Pamiętaj że jak stosujesz antybiotyki, to one działają w pewnym sensie wybiórczo - nisze powstałe w populacjach jednych mikroorganizmów są zapełniane przez inne.
    Widzę u Ciebie syndrom młodego mikroskopowicza - koniecznie chcesz truć wszystko co znajdziesz pod mikroskopem, idąc w tym kierunku możesz wkrótce pozbyć się ryb..
    Paletka ma nie mieć wiciowców, nicieni, tasiemców, płazińców i ma błyszczeć, oraz chętnie jeść. Jeśli to jest faktem, to nie patrzy się w mikroskop tylko na ryby .
    Jeśli właśnie przeszła kurację, to nie od razu będzie w 100% ok. Jeśli jednak ma apetyt to trzeba ją karmić i się cieszyć. Nie trzeba kombinować czym jej tu jeszcze wątrobę przegonić.
    Się rozpędziłem

    Napisano 2 miesiące temu #

Odpowiedz »

Musisz się zalogować, aby móc pisać.