Dziury w głowie dyskowca
(73 wpisy) (5 głosów)
Niestety Masz słuszność ale właśnie takie sygnały i upór pomagają. Przyjrzałem się dokładnie głowom swoich ryb i niestety mają czoła i okolice oczu podziurawione (prawdopodobnie przez wiciowca).Widać też blizny po wiciowcu (leczenie nieskuteczne). Nie widać go nadal w odchodach(chyba kupię profi mikroskop ),ale ślady na głowach bardzo wyraźne.widać je na powiększonych fotkach. Popatrz i napisz co o tym sądzisz. Jeżeli masz chwile czasu opisz sprawdzone sposoby leczenia ryb z wiciowca i nicienia. Ja też coś dorzucę z praktyki. Najlepiej leczenie w ogólnym jak i sterylnym. Mam dostęp do wszelkich możliwych medykamentów weterynaryjnych.


Czekam z niecierpliwością.
Roman przepraszam, ale muszę napisać że mało znasz się na rybach.
Poczytaj o ich anatomii.
Usiać i otwórz piwko!!!!
To co widzisz to otwory czuciowe,receptory którymi ryby węszą.
Tak najprościej mówiąc.
Kiedyś na jednym z for pewien wudu leczenia pisał, że to dziurawca.
Pozdrawiam
Marku jest ok. Dziury czuciowe to "nos"(po sztuce- najniżej), po trzy w trójkącie na wysokości oczu, i po trzy w trójkącie powyżej oczu , natomiast moje mają bardzo dużo nieregularnie rozmieszczonych plamek na całej głowie i w okolicach oczu. To mnie niepokoi. Gdybym wiedział wszystko o swoich rybach nie byłby mnie tutaj. Ja nie twierdzę ja pytam i dzięki za podpowiedzi.Spróbuję wrzucić powiększenia.Nie mogę wrzucić powiększenia. Spróbuj powiększyć okolice głowy i odpowiedz. Na razie nie mam zamiaru walić medykamentów po prostu szukam.
duże powiększenie głowy. U Heckla i greena wygląda to na receptory, ale u pigeona na hexamitozę. Czekam na opinię.




Roman, masz na myśli te ciemne gwiazdki, czy te słabo widoczne jasne historie nad oczami i nad gwiazdkami? Te jasne jak najbardziej mogą być jej początkami.
Samej dziurawicy przyczyn jest wiele, a wiciowce niekoniecznie muszą nią być, jednak często występują w rybach z dziurawicą. Co do Twoich ryb, to jak już wcześniej pisałem najprędzej szukałbym u nich właśnie wiciowców. Masz sprzyjające warunki w akwarium - podłoże, wymieszane ryby z różnych źródeł. W takim akwarium nie wytępisz wiciowca. Jego się zwalcza równolegle w rybach, zbiorniku oraz filtrach - inaczej szkoda zachodu. U ciebie żeby to dobrze zrobić z aktualna obsadą to by trzeba postawić kilka dużych zbiorników sterylnych. Do zrobienia, ale współczuję temu kto to będzie robił ;).
Trochę jestem zalatany, ale napiszę w wolnej chwili na swojej stronce jak szukać wiciowców żeby znaleźć, o ile są.
ps.niepotrzebnie zapisujesz te skany z Painta jako .png. Ogromne pliki z tego wychodzą całkiem niepotrzebnie, jeśli nie używa się kompresji.
Jak nie masz, to ściągnij sobie programik IrfanView do obróbki zdjęć (jest po polsku). Zapisuj jako .jpg w jakości 80 - 85%.
Moim zdaniem to po prostu uroda ryby.
Tak jak na tych pomarańczach piegi.
Ubytki, zagłębienia, mogą być spowodowane,nabyte w różny sposób.
Nie każdy z nas ma piękną i gładką skórę na buzi, niektórzy maja dziury po problemach ze skórą, pryszczach itd.
By robale wychodziły przez skórę ryba musi być naprawdę w koszmarnym stanie.
To moje zdanie.
Kuba mam infra i z niego korzystam ale w infra nie mogę zapisać powiększenia miejsca które chcę pokazać udało mi się przez painta i dlatego tak poszło. Chodzi mi o te czerwone obrysy podskórne z jaśniejszymi plamkami w środku (z lewej i prawej strony ponad gwiazdkami i nad okiem). Czarne gwiazdki to "pieprz", a jasne historie to odbite światło. Mam profesjonalny mikroskop i nie ma na nim obrazu nicienia ani wiciowca w odchodach. U ryb dzikich znajduję coś co ma w powiększeniu 400x,20mm jest przytwierdzone ogonkiem do szkiełka a po szerszej stronie ma otwór gębowy(otwierający się i zamykający tulipan) którym wsuwa odchody(widać je w żołądku stwora). Czasami w celu przemieszczenia odrywa się od podłoża i śmiga w inne miejsce.Całość ma kształt zwisającej kropli wody.po 10-15 minutach na szkle prawdopodobnie ginie(przestaje się ruszać). Znalazłem coś jeszcze nie mam pojęcia co to jest ale grzebię w internecie. Wygląda jak długi czerwony sznurek podzielony na segmenty .W powiększeniu 100x każdy segment to 3-4 mm.(średnica 1 mm)i na obu końcach ma czarną plamkę. Całość długa około 10 cm i czasami rozgałęziona no i zupełnie nieruchoma. Nie mogę zrobić zdjęć szukam w necie. Od środy podniosłem temperaturę do 37 st C. dziś obniżam z powrotem i na tym na razie koniec kuracji. RYBY PIĘKNIE JEDZĄ, BEZ ZBEDNYCH CEREGIELI ,KUPKI ROBIĄ NA CZARNO I ZWIĘZŁO, NIE SKACZĄ NIE STRZELAJĄ PŁETWAMI. ZACHOWUJĄ SIĘ PO PROSTU NORMALNIE.
W IrfanView zrobisz to wszystko co potrzebujesz i nie tylko.
Dziurawica to dziurawica, bardzo słabo widać na tych zdjęciach pidgeona ale może być. Dopiero pisałeś że masz zabawkowy mikroskop, nieważne. Istoty z ogonkiem to prawdopodobnie wrotki i wirki(vorticelle itp.).
Masz je m.in. na tych filmikach - filmy mikroskopowe
Sieć aż kipi od fotek i filmów, np: vorticella w google
No i już jestem mądrzejszy .Wielkie dzięki . Jeżeli znajdziesz czas spójrz na to niestety filmów jeszcze nie robię, ale mikroskop już profi

średnica w pow 100x około10 mm

wrotki martwe

średnica w pow. 100x około 1 mm długość 100mm (10 cm)
Pierwsze zdjęcie ~ameba, zapomniałem nazwę choć jest charakterystyczna. Na forum PKMD nazywaliśmy to kolczakiem ;). Masz podłoże i rośliny = masz to w baniaku. Niegroźne w zasadzie.
Drugie zdjęcie - nie wiem, ale wygląda mi na fragment czegoś, tak jakby całość nie była w kadrze. Nie podajesz powiększeń!
Trzecie zdjęcie - glon.
Dzięki Kuba. Drugie zdjęcie to wrotki (tak myślę). Powiększenie 100x pomnożone przez zoom aparatu 1,2-1,8. Znalazłem wiciowce w odchodach ryby(SPRAWDZIŁEM 9 ZNALAZŁEM U JEDNEJ). Podniosłem temperaturę do 35 st C i podaję żarcie z metro.
"WALKA Z WIATRAKAMI".Stawiam 3 zbiorniki,jeżeli będę miał czas będę przerzucał.Ale to raczej teoria.Cysty w jelitach,na skórze, w skrzelach i Bóg wie gdzie jeszcze.
Wujku Dyrektorze spójrz w wolnej chwili na to cudo i powiedz czy to wiciowiec i dlaczego znajduję go tylko u ryb hodowlanych.
http://img594.imageshack.us/img594/873/img0338.mp4
POW. 400X
Musisz się zalogować, aby móc pisać.